Polańczyk n. Soliną 1989 z TRX Jowisz w tle…

Amateur Radio

Wpis w budowie…

W ter­minie 12–07-20–07. 1989 miał miejsce I‑szy obóz  klubowy z radiostacją SP3KWA/8 w stan­i­cy harcer­skiej w Polańczyku n. Soliną.  Pier­wsza i trze­cia deka­da lip­ca 1989  roku miały wspani­ałą pogodę. Dru­ga deka­da była ponu­ra jak w zakońc­zonym już wtedy PRL‑u i te niedo­god­noś­ci, stru­gi deszczu i woda spły­wa­ją­ca  grun­tem pod namio­ta­mi mogły zagroz­ić powrotem do domu jeszcze tym samy auto­busem.

Był to pier­wszy wyjazd waka­cyjno-szkole­niowy  SP3KWA, który orga­ni­zowałem, w tym rozu­mie­niu, że dzię­ki zau­fa­niu Huf­ca ZHP w Turku i koledze Heniowi Grzym­skiemu, otrzy­małem do roz­da­nia  Kar­ty Obo­zowe (in blan­co), które wręcza­łem zna­jomym, według włas­nego kry­teri­um doboru. Obóz ZHP i trans­port w Bieszczady był bezpłat­ny dla uczest­ników. Trans­portowi auto­bu­sowe­mu chci­ałbym poświę­cić trochę uwa­gi. Otóż z Turku do Poańczy­ka jechały wów­czas cona­jm­niej 3 wypełnione młodziezą auto­busy Autosan H‑1000. Trasa przez Kielce, Zamość miała pon­ad 500km, czas jazdy około 15h,