Zabawa 1997 Gozdy Zesp. RAPSODIA

Zespół muzyczny

Wpis w budowie. Latem roku 1997 Zespół RAPSODIA debi­u­tu­je na zabaw­ie we wsi Gozdy k.Turku. Po licznych próbach w osied­lowym Klu­bie Tęcza, w lokalu Klubu Łącznoś­ci SP3KWA (oraz na sali głównej) wychodz­imy “do ludzi”.

Nie jak gramy, lecz na czym gramy,  było chy­ba pod­sta­wowym prob­le­mem tamtego okre­su, a ściślej — jakie mamy nagłośnie­nie i instru­men­ty. Scenę na jed­no­ra­zowym  even­cie, którą stanow­ią dwie przy­czepy od trak­to­ra, oświ­et­lon­ae żarówką na drew­ni­anym staty­wie w ksz­tał­cie szu­bi­eni­cy zapew­nia orga­ni­za­tor ‑pan Tomaszak, znany przed­siębior­ca turkows­ki, uśmiech­nię­ty na ostat­nim zdję­ciu.
W początkowym okre­sie zespół dobier­ał utwory (cov­ery)  ambit­nie, według zain­tere­sowań członków i według trędów muzy­cznych świa­towych  oraz pol­s­kich. Szczegól­nie gitarzyś­ci Jacek i Mar­iusz oraz klaw­is­zowiec Łukasz piec­zołowicie opra­cowywali riffy, solów­ki i brzmienia ory­gi­nałów.

Przykłady utworów, nad których brzmie­niem szczegól­nie mozol­nie pra­cow­al­iśmy to “Don’t Speak” zesp. No Dubt, lub  “Uh La La La” Alex­ia,  w wyko­na­niu wokalnym Kasi i Jac­ka. Mało prze­j­mowal­iśmy się sug­es­ti­a­mi wid­owni, a raczej uczest­ników zabaw, aby grać mniej ambit­nie, a bardziej “pod nogę”. Mówiliśmy głośne NIE! nur­towi Dis­co Polo i tak zwane­mu gra­niu z dyski­etek.